5 min czytania

LinkedIn pokazuje, jak firmy dziś wybierają dostawców B2B

LinkedIn opublikował nowy przewodnik , w którym argumentuje, że w marketingu B2B podejmowanie decyzji coraz mniej koncentruje się na produkcie. Uwaga przeniosła się na zaufanie do marki. Cykle zakupowe są dłuższe, więcej osób bierze udział w podejmowaniu decyzji, a większość popytu powstaje zanim klient w ogóle się z nim skontaktuje. Zwycięzcy często są wyłaniani jeszcze zanim zostanie wysłany pierwszy e-mail.

Veronika Slezáková Veronika Slezáková
Editor in Chief @ Ecommerce Bridge, Ecommerce Bridge
Ten artykuł został przetłumaczony dla ciebie przez sztuczną-inteligencję
LinkedIn pokazuje, jak firmy dziś wybierają dostawców B2B
Źródło: ChatGPT

Materiały z LinkedIn wspominają o zmianie, którą przechodzi wiele firm – popyt pojawia się nie w momencie, gdy ktoś wypełnia formularz lub pisze wiadomość, lecz znacznie wcześniej. Czytając treści, obserwując doświadczenia innych i porównując dostawców w umyśle klienta.

Marketing nie odgrywa już tylko roli w pozyskiwaniu leadów. Często to właśnie ona decyduje o tym, czy firma w ogóle trafi na listę kandydatów. Jeśli marka na tym etapie nie wydaje się wiarygodna lub nie potrafi jasno wyjaśnić, w czym jest dobra, możesz zapomnieć o kontaktach z zespołem sprzedaży.

Dlaczego sam produkt nie wystarcza dziś w B2B

Produkt rzadko jest jedynym kryterium. Szczególnie w B2B większość rozwiązań jest funkcjonalnie porównywalna, a różnice często pojawiają się dopiero podczas wdrożenia, wsparcia lub skalowania. Właśnie dlatego uwaga przenosi się tam, gdzie klient wierzy, że później nie zostanie „na lodzie”.

LinkedIn opisuje w przewodniku, że przy wyborze dostawcy ludzie często polegają na doświadczeniach ze swojej własnej sieci kontaktów. Pytają kolegów z branży, obserwują, jak ludzie z praktyki rozmawiają o rozwiązaniach i szukają przypadków firm, które już miały do czynienia z podobną sytuacją. Celem jest zminimalizowanie ryzyka złej decyzji. Klient musi upewnić się, że dostawca zna swój rodzaj problemu, rozwiązał go i dobrze go rozumie.

Treść jako narzędzie podejmowania decyzji

W B2B treści często zastępują rozmowę, którą klient prowadziłby z działem sprzedaży. Szukają odpowiedzi na temat tego, jak rozwiązanie działa w praktyce. To właśnie te informacje decydują o tym, czy w ogóle się skontaktują.

Twoja komunikacja powinna wyjaśniać:

  • Które problemy rozwiązujesz, a których nie,
  • gdzie są ograniczenia rozwiązania i co zmienia się, gdy rośnie wolumen lub złożoność operacyjna klienta,
  • jak wygląda współpraca po podpisaniu umowy,
  • Na jakie sytuacje warto uważać i dlaczego?

Treść, która ma przekonywać w B2B, musi wyglądać wiarygodnie. Często oznacza to mniej oklepanych haseł i więcej informacji wspierających podejmowanie decyzji.

Wideo ma sens tylko wtedy, gdy zmniejsza niepewność

Wideo szybko pokazuje rzeczy, które inaczej trudno wyjaśnić. Największą wartość ma to, gdy pomaga klientowi zweryfikować, jak rozwiązanie działa w praktyce.

LinkedIn podaje w dokumencie, że 93% nabywców B2B uważa wideo za ważne dla budowania zaufania do marki.

Filmy pokazujące konkretną pracę narzędziem, proces integracji, metodę wdrożenia lub typowe sytuacje operacyjne mają najwięcej sensu. To właśnie te szczegóły zmniejszają niepewność i pomagają ludziom wyobrazić sobie, co czeka ich po podjęciu decyzji.

Równie ważne jest dostosowanie wideo do etapu podejmowania decyzji. Jeden typ wideo pomaga zrozumieć problem, inny służy do porównywania rozwiązań, a jeszcze inny powinien potwierdzić, że wybrana droga jest bezpieczna. Jeśli nie rozróżnisz wystarczająco tych dwóch wymiarów, pojawi się treść, ale nie zapewni ona pewności, której potrzebuje klient B2B.

LinkedIn stara się wypchnąć wideo na pierwszy plan. Jednak na małych rynkach, takich jak Słowacja, ta zmiana nie działa automatycznie tak jak w USA czy Europie Zachodniej. Chociaż wideo może tu zyskać zasięg, znacznie trudniej jest mu zdobyć zaufanie. Publiczność jest mniejsza, bardziej powiązana i znacznie bardziej wrażliwa na ton i formę.

Dlatego wideo na LinkedIn w naszym regionie ma sens przede wszystkim, gdy zastępuje osobiste wyjaśnienie i pokazuje rzeczywistą pracę z narzędziem, proces wdrożenia, pułapki decyzyjne lub konkretne praktyczne doświadczenie.

Nie chodzi o tworzenie kolejnych filmów, ale o to, by każdy film odnosił się do konkretnej niepewności w podejmowaniu decyzji. Jeśli wideo jedynie powtarza twierdzenia marketingowe lub kopiuje obcy styl, algorytm może pomóc mu osiągnąć zasięg, ale w przypadku lokalnej publiczności raczej osłabi wiarygodność niż ją wzmocni.

Nie zapomnij o stronie firmy

Przewodnik przypomina nam także o roli strony firmy na LinkedIn. Dla B2B nie powinno to służyć jedynie jako lista wiadomości, lecz jako miejsce, gdzie potencjalny klient sprawdza, czy firma ma sens.

Jeśli nie znajdą jasnego wyjaśnienia, czym zajmuje się firma, dla kogo jest przeznaczona i jakie ma doświadczenie, pojawiają się wątpliwości. A wątpliwości w B2B często są powodem, dla którego klient w ogóle się nie kontaktuje.

Udostępnij artykuł
Veronika Slezáková
Editor in Chief @ Ecommerce Bridge, Ecommerce Bridge
Podobne artykuły
Instagram daje użytkownikom większą kontrolę nad rekomendacjami
3 min czytania

Instagram daje użytkownikom większą kontrolę nad rekomendacjami

Instagram wprowadza funkcję „Twój algorytm” do głównego kanału, pozwalając użytkownikom przeglądać i modyfikować zainteresowania, które kształtują ich rekomendacje. W szczegółowym poście na Instagramie szef Instagrama, Adam Mosseri , powiedział, że aktualizacja ma na celu dać ludziom większą kontrolę nad tym, co widzą na Feed, Reels i Explore. Dla twórców, marek i marketerów e-commerce zmiana może […]

Katarína Šimčíková Katarína Šimčíková
E-commerce Content Writer & EU Market Partnerships, Ecommerce Bridge EU
Google daje reklamodawcom jeszcze pięć miesięcy przed zakończeniem DSA
3 min czytania

Google daje reklamodawcom jeszcze pięć miesięcy przed zakończeniem DSA

Google przedłużyło termin odejścia od Dynamicznych Reklam Wyszukiwarek (DSA). Automatyczna migracja, pierwotnie zaplanowana na wrzesień 2026, rozpocznie się teraz w lutym 2027, a możliwość tworzenia nowych kampanii DSA powróci 15 czerwca 2026. Według bloga deweloperskiego Google Ads, zmiana ma dać reklamodawcom więcej czasu na przetestowanie alternatyw i zaplanowanie przejścia bez pośpiechu przy dużych zmianach konta.

Katarína Šimčíková Katarína Šimčíková
E-commerce Content Writer & EU Market Partnerships, Ecommerce Bridge EU
SERP Conf. Rome 2026 łączy ekspertów SEO, AI i e-commerce
3 min czytania

SERP Conf. Rome 2026 łączy ekspertów SEO, AI i e-commerce

SERP Conf. rozszerza się na Włochy po udanych edycjach w Bułgarii i Austrii. Konferencja, skupiona na SEO, e-commerce i sztucznej inteligencji, odbędzie się 16 października 2026 roku w Rzymie, a potwierdzono już kilka znanych nazwisk z europejskiej branży wyszukiwania i marketingu cyfrowego.

Katarína Šimčíková Katarína Šimčíková
E-commerce Content Writer & EU Market Partnerships, Ecommerce Bridge EU